Nie pamiÄ™tam, kiedy po raz pierwszy usÅ‚yszaÅ‚am sformuÅ‚owanie “toksyczny” użyte w odniesieniu do osoby. Nie pamiÄ™tam też, kto zostaÅ‚ nazwany w taki sposób i co miaÅ‚o to oznaczać. PamiÄ™tam za to pierwszÄ… relacjÄ™, którÄ… mogÅ‚abym nazwać toksycznÄ…. Osoba, z którÄ… w niej trwaÅ‚am, " wysysaÅ‚a" ze mnie energiÄ™ i dobry humor, pozostawiajÄ…c mnie wyschniÄ™tÄ…, sÅ‚abÄ…, gotowÄ… zÅ‚amać siÄ™ przy mocniejszym podmuchu wiatru. JednoczeÅ›nie, bardzo szybko zapuÅ›ciÅ‚a swoje korzenie w moim życiu, nawożąc je licznymi komplementami i zapewnieniami, że nie może b…
PrzyszÅ‚a jesieÅ„ - to nieuniknione. Na dworze zapanowaÅ‚ chłód, a w szafach zagoÅ›ciÅ‚y swetry i szaliki. Lasy i umysÅ‚y zanurzone zostaÅ‚y we wszechotaczajÄ…cej mgle i czy to moje przeoczenie czy może skraplać zaczęła siÄ™ ona na naszych policzkach? Ciemne popoÅ‚udnia i ciemne umysÅ‚y. Krótkie dni, krótkie chwile mobilizacji. Brak sÅ‚oÅ„ca, brak siÅ‚, brak chÄ™ci. Wszystko siÄ™ zlewa, każdy dzieÅ„ jest taki sam, szary, nijaki, mÄ™czÄ…cy. Wykonujesz swoje obowiÄ…zki "byle byÅ‚o" lub nie realizujesz ich w ogóle. Czy to nadal życie czy może już tylko egzy…
Mam kontrolÄ™ nad wÅ‚asnym ciaÅ‚em. Mam kontrolÄ™ nad wÅ‚asnym ciaÅ‚em. Na tym kÅ‚amstwie opieram siÄ™ przez ostatnie kilka miesiÄ™cy. A może to już lata? Sama nie wiem. Jestem niezależna, sama decydujÄ™ o sobie. Mam kontrolÄ™ nad wÅ‚asnym ciaÅ‚em. Ciężko stwierdzić od czego siÄ™ zaczęło, może to zÅ‚e relacje, może nadmierna emocjonalność. NieÅ›wiadoma swojej wartoÅ›ci pozwalaÅ‚am na to, co siÄ™ ze mnÄ… dziaÅ‚o. MilczaÅ‚am, gdy czuÅ‚am kolejny nieodpowiedni dotyk na moim ciele. MilczaÅ‚am, gdy kolejna Å‚za spÅ‚ywaÅ‚a po moim policzku. Nie, nie mam kontroli nad moim ci…
Sama nie wiem, ile tygodni minęło od zamkniÄ™cia nas w domach. Dni i noce zlewajÄ… siÄ™ w brunatnÄ… maź, nie różniÄ… siÄ™ od siebie niczym. Staram siÄ™ przetrwać, jednak nawet to sprawia trudność. Mam wrażenie, że utknęłam w czasoprzestrzeni. WiszÄ™ gdzieÅ› w próżni, nie mogÄ…c siÄ™ ruszyć. W ciÄ…gu tych kilkunastu dni zgubiÅ‚am samÄ… siebie. Nie tylko ja, czyż nie? MÄ™czy mnie temat wirusa: wprowadzane obostrzenia, ilość zakażeÅ„, ilość zgonów. Każda kolejna informacja tego typu, którÄ… przyswajam, uderza mnie dwukrotnie bardziej niż poprzednia. CzujÄ™ siÄ™ n…